Nowa maszyna Komori Lithrone GL-429+C wzbogaciła park sprzętowy Częstochowskich Zakładów GraficznychPoprzedni artykuł 

Przy nowej maszynie Komori stoją od lewej: Stefan Piotrowski (Reprograf) i Jerzy Łodziński (Częstochowskie Zakłady Graficzne)
Przy nowej maszynie Komori stoją od lewej: Stefan Piotrowski (Reprograf) i Jerzy Łodziński (Częstochowskie Zakłady Graficzne)

W ostatnim czasie w Częstochowskich Zakładach Graficznych rozpoczęła pracę nowa, pięciozespołowa, półformatowa maszyna offsetowa Komori Lithrone GL-429+C, wyposażona w opcję lakierowania dyspersyjnego i personalizacji w technice inkjet. Zastąpiła ona urządzenie tej samej marki, które pracowało tu przez ostatnich kilka lat. Była zarazem kolejną inwestycją drukarni, obchodzącej w ubiegłym roku 120-lecie istnienia, w rozwiązanie z oferty firmy Reprograf. Maszyna została częściowo sfinansowana w ramach projektu unijnego „Wdrożenie nowej technologii zabezpieczania dokumentów przed fałszowaniem i sprawdzenie ich autentyczności”.

Jak zapewnia Jerzy Łodziński, prezes Częstochowskich Zakładów Graficznych, prawnuk założyciela drukarni i jej większościowy udziałowiec, inwestycja w nową maszynę Komori została zrealizowana głównie z myślą o drukowaniu w niej produktów typu security printing, jak też wysokiej jakości materiałów komercyjnych: „Jesteśmy jedną z nielicznych w naszym kraju drukarń, specjalizujących się w produktach uwzględniających różne formy zabezpieczeń – mówi. – Pojawiły się one u nas już w na początku lat 70. ubiegłego stulecia. Dziesiątki lat doświadczeń i stały rozwój spowodowały, że nasza oferta w zakresie druków typu security printing jest bardzo szeroka i stale rozbudowywana”. Obecnie obejmuje ona m.in.: bilety, bony, kupony, zdrapki; dyplomy i świadectwa; czeki i obligacje; certyfikaty, pozwolenia; etykiety zabezpieczone oraz rolki do automatów biletowych i kas fiskalnych. Równie bogato prezentują się rodzaje zabezpieczeń, jakie mogą zostać wprowadzone w realizowanych tu wydrukach: numeracja, kody kreskowe, gilosz i mikrodruk, znaki wodne i wtrącenia widzialne w świetle UV, hologramy, druk farbami specjalnymi, zabezpieczenia chemiczne, irys druk czy personalizacja.
Jak podkreśla Jerzy Łodziński, wyposażenie drukarni w zaawansowane technologicznie rozwiązania pozwala też wykonywać szereg innych materiałów poligraficznych o charakterze komercyjnym, wydawniczym i akcydensowym. Dzięki opcji druku inkjetowego, jaką posiada maszyna Komori, oraz dedykowanym urządzeniom cyfrowym wykorzystywanym przez Częstochowskie Zakłady Graficzne, firma może zaoferować swoim klientom personalizację druków wraz z kompleksową obsługą zlecenia, w tym wysyłką korespondencji masowej i tzw. fullfilment.
„Zakup nowej maszyny Komori znacząco zwiększył nasz potencjał w zakresie produkcji realizowanej w offsecie arkuszowym – podkreśla Jerzy Łodziński. – Zwłaszcza, że – w porównaniu z wcześniej użytkowanym modelem – posiada ona szereg innowacyjnych funkcji, wprowadzonych przez producenta. Dla nas ważna jest też możliwość lakierowania dyspersyjnego w trybie in-line, jaką oferuje Lithrone GL-429+C. Niemal wszystkie realizowane w niej prace to zamówienia o bardzo wysokiej jakości, więc poprawa finalnego wyglądu zlecenia czy zwiększenie jego odporności mechanicznej są dla nas bardzo istotne. Trafiają do niej m.in. wszystkie druki typu security printing, ze zmiennymi danymi oraz te wymagające ścisłego zarachowania. Maszyna – poza głowicą inkjetową – ma też bowiem wbudowaną liczarkę, co pomaga nam rozliczyć realizowane w niej prace co do egzemplarza”.

Uruchomiona we wrześniu ub.r., jest kolejnym już rozwiązaniem dostarczonym do Częstochowskich Zakładów Graficznych przez Reprograf. „Związki naszej drukarni i moje osobiste z tą firmą sięgają 2003 roku – mówi Jerzy Łodziński. – Działając wówczas pod marką Grafika, rozpocząłem swoją biznesową przygodę z branżą poligraficzną, inwestując w system CtP Screen. Staliśmy się pierwszą usługową naświetlarnią form drukowych w naszym w regionie, a Częstochowskie Zakłady Graficzne – naszym strategicznym partnerem. W latach 2010/2011 w drukarni miały miejsce zmiany własnościowe, a okres ten zbiegł się w czasie ze strategiczną inwestycją w nową, półformatową maszynę Komori. Zakup ten pozwolił zdynamizować rozwój drukarni i realizować prace z wyższą niż dotychczas jakością i wydajnością. W tym roku zastąpiliśmy ją rozwiązaniem nowej generacji – Lithrone GL-429+C. Od dostawcy obu maszyn – firmy Reprograf – w międzyczasie zakupiliśmy też nowy system CtP marki Screen. Zaopatruje nas ona również w materiały eksploatacyjne, m.in. cyfrowe płyty offsetowe”.
Maszyna Lithrone GL-429+C posiada – jak dodaje Stefan Piotrowski, regionalny szef sprzedaży w firmie Reprograf – szereg innowacyjnych rozwiązań, usprawniających jej pracę, a także zwiększających funkcjonalność i ergonomię: „Na uwagę zasługują m.in. nowej generacji samonakładak; nowy, szybszy system przezbrajania KHS-AI; udoskonalony system nawilżania Komorimatic, czy też system monitorowania energii”. Ta ostatnia funkcja czyni maszynę bardziej energooszczędną, a zarazem proekologiczną, na co zwraca uwagę coraz większa liczba firm, zlecających usługi poligraficzne. Jak zapewnia Komori, rozwiązanie to pozwala zredukować emisję dwutlenku węgla do atmosfery, z jednej strony – podczas pracy urządzenia (dzięki zastosowanym technologiom oszczędzania energii i redukcji makulatury), z drugiej zaś – w trakcie procesu produkcji samej maszyny.

„Inwestycja ta wpisuje się znakomicie w filozofię, jaka od wielu lat przyświeca naszej działalności: chcemy być firmą nowoczesną, wyróżniającą się na tle konkurencji – mówi Jerzy Łodziński. – Dzięki nowej maszynie możemy zaoferować naszym obecnym i potencjalnym klientom, np. z sektora opakowań, rozwiązania w zakresie ochrony marki, zabezpieczające produkty przed fałszerstwami i umożliwiające ich śledzenie w całym łańcuchu dostaw. To bardzo atrakcyjna opcja biorąc pod uwagę globalną skalę podróbek trafiających na rynek. Nasze bogate doświadczenia i wyposażenie technologiczne pozwala na podjęcie się zleceń, jakich inne drukarnie nie są w stanie zaimplementować. Mam na myśli różnego rodzaju znaki wodne, hologramy czy gilosze, które z jednej strony stanowią zabezpieczenie przed podrobieniem, z drugiej – pozwalają wyróżnić bądź oznakować dany egzemplarz produktu. Dysponujemy też odpowiednim, specjalistycznym oprogramowaniem, pozwalającym na przetwarzanie i wzbogacanie plików przekazywanych przez klientów. Jakość reprodukcji również jest w tym wszystkim bardzo ważna, a tej nie osiągnęlibyśmy bez odpowiedniego parku sprzętowego, którego istotną część stanowią maszyny Komori”.
Stefan Piotrowski podsumowuje: „Mamy nadzieję, że nowa maszyna równie mocno przyczyni się do dalszego rozwoju Częstochowskich Zakładów Graficznych, jak jej poprzedniczka. Zastosowane w niej rozwiązania z pewnością będą temu pomocne”.

Na podstawie informacji Poligraficznej Agencji Informacyjnej pai.info.pl

 Produkcja: WebFabrika 1999-2019 | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności