Mondi opracowało opakowania z tektury falistej dla około 150 modeli podgrzewaczy wody Stiebel Eltron. Liczbę różnych gatunków tektury firma ograniczyła o ponad 75 procent i utrzymała ochronę urządzeń w transporcie. Nadruk czterokolorowy zastąpił biały druk cyfrowy na brązowej tekturze falistej.
Sto pięćdziesiąt wariantów do uporządkowania
Szeroka lista projektów i materiałów utrudniała zakupy, produkcję i logistykę. Stiebel Eltron prowadził 150 wariantów opakowań i włączył ich uporządkowanie do szerszej modernizacji. Celem było też jednolite oznakowanie całej gamy, a nie osobny wygląd pudła przy każdym modelu.
Mondi zestawiło dotychczasowe konstrukcje z tektury falistej i pogrupowało je według masy produktu oraz wymagań transportowych. Do każdej grupy dobrało gatunek tektury. Z tego podziału powstała krótsza, uporządkowana lista specyfikacji zamiast osobnego kartonu na niemal każdy indeks.
Dla zakładu tektury falistej i konwertera opakowań przemysłowych taki spis oznacza mniej SKU tektury na magazynie, mniej przezbrojeń na tekturówce i mniejszą szansę, że do linii pakowania trafi niewłaściwy fason. Podgrzewacz wody jedzie jako ładunek o konkretnej masie i punktach podparcia; gatunek fali i gramatura linera muszą to utrzymać, a nie tylko zapełnić katalog wzorów.
Biały nadruk na brązowym linerze
Nowy wygląd pudeł opiera się na białym druku cyfrowym na brązowej tekturze falistej. Ta sama baza materiałowa przyjmuje wiele projektów i różnych nakładów bez dodatkowego przygotowania produkcji. W jednym cyklu da się zestawić kilka wariantów, co skraca czas przezbrojenia, obniża koszt i ogranicza nadprodukcję zapasu kartonów, które potem zalegają przy zmianie etykiety rynkowej.
Biel na kraftowym linerze trzyma drobny detal: niewielkie napisy, kody QR i kody kreskowe. W opakowaniu przemysłowym te znaki służą identyfikacji, serwisowi i logistyce, a nie tylko ozdobie ścianki. Druk cyfrowy nanosi je na tekturę, więc osobna etykieta nie musi domykać kodu na pudle.
Ujednolicona specyfikacja skraca drogę od nowego projektu do serii. Stiebel Eltron wprowadza kolejne opakowanie na istniejących gatunkach tektury, bez osobnej rundy testów konstrukcji przy każdym wariancie graficznym. To samo dotyczy mniejszych wolumenów: krótka seria na wybrany rynek nie wymaga osobnego gatunku fali.
Wsparcie przy całej modernizacji opakowań
Adam Fros, szef rozwoju produktu w obszarze Building Services w Stiebel Eltron, powiedział: „Zapewniając nam wsparcie na każdym etapie modernizacji opakowań, Mondi dostarczyło kompleksowe rozwiązanie, które dzięki zoptymalizowanemu podejściu pozwoliło uprościć system opakowań i zwiększyć efektywność. Jednocześnie biały druk cyfrowy daje nam możliwość szybkiego dostosowywania projektów oraz stanowi solidną podstawę do projektowania nowych opakowań na potrzeby przyszłych premier produktów”.
Mondi łączy gospodarkę leśną, masę, papier i opakowania konsumenckie oraz przemysłowe. W 2025 roku dochód grupy z działalności kontynuowanej wyniósł 7,7 miliarda euro, skorygowany zysk EBITDA 1,0 miliarda euro, a zatrudnienie 24 tysiące osób. Akcje notowane są na rynku podstawowym giełdy londyńskiej (MNDI, FTSE 100) oraz w Johannesburgu (MNP).
Jedna baza pod kolejne premiery
Ujednolicone gatunki tektury i druk cyfrowy dają Stiebel Eltron jeden zestaw specyfikacji do obsługi różnych rynków. Przy nowym modelu zostaje ta sama siatka mas i wymagań transportowych. Zmienia się projekt nadruku, a nie lista tektur w zakupach.
Rozwiązanie ma też unieść zróżnicowane wymagania poszczególnych rynków bez mnożenia gatunków fali. Ten sam liner i ta sama konstrukcja przyjmują inny zestaw napisów, kodów i oznaczeń językowych, gdy seria jedzie do kolejnego kraju.
Wysoka jakość bieli na brązowym linerze ma utrzymać pozycjonowanie urządzeń w segmencie premium przy jednolitym wyglądzie pudła w kolejnych regionach. Dla konwertera tektury falistej zlecenie dzieli się wtedy na stałą część konstrukcji i ochronę ładunku oraz na zmienną część nadruku, którą maszyna cyfrowa realizuje w tym samym przebiegu.
Na podstawie informacji firmy Mondi