polecamy
firmy przedstawiające pełną ofertę w naszym portalu
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej...
wiadomości
najnowsze wiadomości:
MKPress z sukcesem debiutuje na RemaDays Warsaw 2026
Atrium RoadShow 2026 – pokazy Mutoh i Summa w Rzeszowie i Lublinie
Mewa: kompleksowe i ekologiczne rozwiązania czystości w drukarni i warsztacie
Textile 2026 od FESPA: nowa era druku na tekstyliach w Barcelonie
Canon wprowadza Colorado M-Traffic do oznakowania drogowego
Brother wprowadza PT-E720BT i PT-E920BT – mobilne drukarki etykiet
hubergroup wprowadza farby TINKREDIBLE MGA na rynki światowe
Durst Group świętuje 90 lat – Kyveris™ rewolucjonizuje produkcję cyfrową
RICOH MediaMax rewolucjonizuje możliwości Ricoh Pro C9500
Złoty Gryf 2026 – jury ustala zasady nowej edycji

recepcja
Zaloguj się
e-mail  
hasło  
  (przypomnij hasło)
Zarejestruj się za darmo

problem hajdkiem
2012-07-19 04:45:17 | IP: 89.77.145.60 | PRZECZYTANO 2042 RAZY

Skontaktuj się z ogłoszeniodawcą:

Młody
e-mail:
tel. [nie podano]
 
Witam
Mam problem z hajdkiem B1 93r.5+L W trakcie druku (i nie tylko przy myciu gum ...) maszyna zatrzymuje sie i wyskakuje bład z opisem "System nie działa stabilnie ze wzgledu na duża czestotliwosc przerwan" czy jest na to jakies lekarstwo czy trzeba wzywac serwis ?

Dzieki za pomoc

Odpowiedzi | Dodaj odpowiedź
 

Tak na logikę - pewnie jakiś czujnik wariuje i zapodaje komputerowi co chwilę fałszywe sygnały.
Ten uznaje, że sygnały są zbyt często i zgłasza awarię. Pytanie tylko czy komputer podaje źródło tych sygnałów. Pewnie nie...

Nie znam oprogramowania tej maszyny, ale mój wniosek na podstawie innych, podobnych przypadków:
Jeśli jest (a pewnie jest) jakiś log, z którego można odczytać co się w maszynie dzieje, to zlokalizowanie źródła tych sygnałów będzie trywialne, a naprawa we własnym zakresie też pewnie nieskomplikowana. Z reguły są to jakieś zabrudzenie, niekontaktujące styki itp problemy. W 20-letniej maszynie to norma że jakiś stycznik dostaje jobca.
Znając życie, informacji takiej komputer już nie poda, gdyż byłoby to zbyt proste. Trzeba wezwać serwis, który podłączy się 'specjalnym komputerem' i 'zrobi diagnostykę'. Mądre słowa, ale gdyby oprogramowanie było napisane z sensem, to samo by te dane podało. Specjalny komputer niczego nowego ponad to co wie ten wbudowany w maszynę się nie dowie. Pozwoli jedynie odczytać głęboko zaszyte dane, które powinny być widoczne od razu. Tak niestety jest wszędzie - w samochodach i w maszynach.

Polak kombinator się ze mną zgodzi, ktoś inny powie że od tego jest serwis.
Miałby rację, gdyby nie rzeźnia cenowa, która gdzie się da wymusza naprawy we własnym zakresie.
Szczególnie w mniejszych drukarniach i tych które nie korzystają z unijnej kroplówki.
2012-07-19 07:38 | IP: 46.45.87.94

 

 Produkcja: WebFabrika 1999-2026 | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności