W dobie dynamicznej transformacji cyfrowej aż 98% przedsiębiorstw produkcyjnych na świecie rozpoczęło już proces cyfryzacji. Według raportu Deloitte „Manufacturing Outlook 2025” wydatki na technologie sięgają 30% budżetów operacyjnych firm. Inwestycje koncentrują się na sztucznej inteligencji, sieciach 5G oraz systemach usprawniających zarządzanie produkcją.
Mimo tych postępów jeden z kluczowych etapów – wycena i zamawianie części mechanicznych – w wielu zakładach wciąż opiera się na ręcznej analizie dokumentacji i wieloetapowej korespondencji mailowej. Ten proces staje się wąskim gardłem, hamującym innowacyjność i realne tempo zmian.
Wąskie gardło na styku konstrukcji i zakupów
W przedsiębiorstwach przemysłowych, w tym w sektorze poligraficznym, po zakończeniu fazy projektowej rozpoczyna się wycena komponentów. Godziny pochłania sprawdzanie rysunków technicznych, konsultacje z dostawcami oraz uzgadnianie szczegółów między konstruktorami a działem zakupów. Proponowane modyfikacje optymalizujące koszty lub zapewniające wykonalność technologiczną często wymuszają powrót do wcześniejszych etapów projektu. W efekcie czas potrzebny na decyzję o zamówieniu części nierzadko przewyższa sam okres projektowania.
Sytuacja ta szczególnie dotyka drukarnie i firmy produkujące maszyny poligraficzne. Części mechaniczne – wały, prowadnice, ramy maszyn drukujących, elementy introligatorskie czy precyzyjne komponenty do ploterów i pras cyfrowych – wymagają szybkiej wyceny i niezawodnej realizacji. Ręczna wymiana zapytań wydłuża cykl przygotowawczy, opóźnia uruchomienie prototypów i utrudnia precyzyjne planowanie kosztów. W warunkach rosnącej presji na skracanie czasu wprowadzania nowych produktów na rynek nawet kilkudniowe przesunięcia obniżają konkurencyjność.
Iteracje kontra sztywne procedury
Konflikt wynika ze zderzenia dwóch logik. Inżynierowie dążą do pracy iteracyjnej – wprowadzają zmiany na bieżąco, optymalizują geometrię pod kątem technologii druku i kosztów. Działy zakupów działają według procedur: porównują oferty, analizują ryzyko i przestrzegają polityki kosztowej. Obie strony realizują słuszne cele, lecz wydłużony proces wyceny przekłada się na opóźnienia harmonogramów i wzrost niepewności w kolejnych fazach projektu.
W branży poligraficznej problem jest szczególnie widoczny przy wdrażaniu hybrydowych linii produkcyjnych łączących offset z drukiem cyfrowym. Konstruktorzy maszyn poligraficznych potrzebują błyskawicznej informacji o koszcie i terminie realizacji niestandardowych elementów, aby uniknąć kosztownych iteracji projektowych.
Cyfryzacja procesów przedprodukcyjnych
Aby transformacja cyfrowa przyniosła realne skrócenie czasu wprowadzania produktów, musi objąć także etapy poprzedzające produkcję. Nowoczesne platformy oparte na sztucznej inteligencji automatycznie analizują modele 3D, generują natychmiastową wycenę i integrują dane konstrukcyjne z siecią produkcyjną. Inżynier otrzymuje szybką informację o koszcie, sugerowanych modyfikacjach i przewidywanym terminie realizacji – bez wieloetapowej wymiany maili.
Takie rozwiązanie eliminuje niepotrzebną komunikację między działami, zwiększa przejrzystość i przyspiesza przejście od koncepcji do prototypu. W poligrafii pozwala to szybciej dostosowywać konstrukcje maszyn do wymagań zmiennych nakładów, personalizacji czy zrównoważonego druku.
Integracja części niestandardowych i katalogowych
Przy wyborze narzędzi cyfryzujących kluczowa jest możliwość łączenia w jednym środowisku zamówień na części wykonywane według indywidualnych specyfikacji z komponentami katalogowymi. Upraszcza to współpracę między inżynierią a zakupami i zmniejsza liczbę dostawców oraz systemów.
Platforma meviy, stworzona przez japońskiego producenta MISUMI, odpowiada dokładnie na te potrzeby. MISUMI, z ponad 60-letnim doświadczeniem w precyzyjnych komponentach mechanicznych, rozwija meviy jako narzędzie umożliwiające natychmiastową wycenę i produkcję części na podstawie samego modelu 3D – bez rysunków 2D. W branży poligraficznej ułatwia to szybkie zamawianie elementów do pras, ploterów, systemów introligatorskich czy akcesoriów do obróbki końcowej. Integracja części customowych z bogatym katalogiem MISUMI zapewnia lepszą kontrolę kosztów i pełną przejrzystość łańcucha dostaw.
Dzięki meviy etap wyceny, który wcześniej generował największe opóźnienia, staje się naturalną częścią cyfrowego środowiska pracy. Inżynierowie mogą rozwijać projekty w oparciu o twarde dane, a nie domysły, co przyspiesza cały proces przygotowawczy i produkcyjny.
W praktyce to właśnie na styku konstrukcji i zakupów rozstrzyga się dziś tempo wdrażania nowych rozwiązań w poligrafii i przemyśle. Odejście od ręcznej analizy dokumentacji na rzecz narzędzi dostarczających informacji o koszcie i wykonalności niemal w czasie rzeczywistym staje się niezbędnym krokiem w kierunku dojrzałej transformacji cyfrowej. Platformy takie jak meviy od MISUMI pokazują, jak skutecznie przełamać wąskie gardła i realnie skrócić czas od projektu do gotowego produktu.
Na podstawie informacji firmy MISUMI