Ultima RATIO rewolucjonizuje z AI arbitraż online w sektorze poligraficznym i opakowaniowymPoprzedni artykuł 

Jeszcze niedawno arbitraż gospodarczy online był eksperymentem. Dziś sztuczna inteligencja realnie skraca postępowania, obniża koszty i wchodzi do największych instytucji arbitrażowych świata. Granica pozostaje jednak wyraźna: decyzję musi podjąć prawnik i nikt inny. W branży poligraficznej i opakowaniowej, gdzie spory dotyczą często wielomilionowych kontraktów na dostawy materiałów, maszyn drukujących, surowców do produkcji tektury czy folii, szybkość i przewidywalność rozstrzygnięć mają bezpośredni wpływ na płynność produkcji i konkurencyjność na rynku europejskim.

Od niszy do globalnego trendu

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do świata arbitrażu gospodarczego online – jednej z najważniejszych metod rozwiązywania sporów w różnych sektorach gospodarki, w tym finansowym, IT, budowlanym, ubezpieczeniowym czy e-handlu. W branży poligraficznej i opakowaniowej znaczenie to rośnie szczególnie dynamicznie. Przedsiębiorstwa zmagają się z częstymi sporami kontraktowymi dotyczącymi terminów realizacji dużych zamówień, jakości druku, zgodności opakowań z normami unijnymi, reklamacji surowców czy opóźnień w dostawach maszyn do druku cyfrowego i offsetowego. To, co jeszcze kilka lat temu było domeną startupów legal tech, dziś jest wdrażane przez największe instytucje arbitrażowe na świecie.

Nie chodzi jednak o zastąpienie arbitrów sztuczną inteligencją. AI pełni rolę narzędzia, które przyspiesza pracę, porządkuje dane i wspiera podejmowanie decyzji. W praktyce oznacza to jedno: arbitraż online staje się szybszy, tańszy i bardziej dostępny – kluczowe cechy dla firm poligraficznych operujących na cienkich marżach i działających w warunkach ciągłego presji terminów produkcyjnych.

Jak AI zmienia arbitraż gospodarczy w praktyce

Współczesne narzędzia AI wspierają niemal każdy etap postępowania arbitrażowego. Przede wszystkim rewolucjonizują analizę materiału dowodowego. W dużych sporach gospodarczych w branży opakowaniowej liczba dokumentów – faktur, specyfikacji technicznych, protokołów odbioru, certyfikatów zgodności – idzie w tysiące stron. Systemy AI są w stanie w kilka minut przeanalizować dane, które wcześniej wymagały tygodni pracy zespołów prawników.

Zgodnie z założeniami unijnego AI Act, systemy wykorzystywane w procesach decyzyjnych o skutkach prawnych – w tym w arbitrażu – mogą być kwalifikowane jako rozwiązania wysokiego ryzyka. Wiąże się to z obowiązkiem zapewnienia odpowiedniego nadzoru człowieka, transparentności oraz kontroli nad sposobem działania algorytmów. Równolegle organizacje branżowe, takie jak Chartered Institute of Arbitrators, podkreślają, że AI powinna wspierać efektywność i jakość postępowań, ale nie może zastępować decyzji podejmowanych przez arbitrów.

Wprowadzając do wymiaru sprawiedliwości AI trzeba pamiętać, że w obszarze rozstrzygania sporów nie ma miejsca na w pełni autonomiczne systemy. Dlatego projektując nowe funkcjonalności zakładamy, że najbardziej zaawansowane narzędzia – zwłaszcza te związane z przygotowywaniem pism procesowych – powinny pozostawać w rękach profesjonalnych pełnomocników. Przyczyny są bardzo proste: AI Act zakłada, że decyzje co do wyników generowanych przez algorytmy sztucznej inteligencji w systemach wymiaru sprawiedliwości podejmuje wyłącznie człowiek. Wyniki takie muszą więc podlegać późniejszej analizie przez człowieka, który bierze za nie odpowiedzialność prawną. Jedyną zaś grupą zawodową mającą do takich czynności kompetencje, zarówno profesjonalne jak i ustrojowe, są właśnie adwokaci i radcowie prawni. To nie jest zatem ograniczenie technologii, tylko świadomy wybór modelu, który ma zapewnić bezpieczeństwo i przewidywalność postępowania – komentuje Robert Szczepanek, założyciel Ultima RATIO., pierwszego dostawcy systemu IT dla arbitrażu online w Polsce.

Ultima RATIO. rozwija narzędzia oparte na AI w sposób ściśle powiązany z arbitrażem gospodarczym online. Spółka pracuje nad rozbudową swojego systemu w dwóch głównych obszarach. Pierwszym z nich jest tzw. Contract Studio – środowisko przygotowywania umów, w którym użytkownik będzie mógł zarówno wygenerować dokument od podstaw, oprzeć się na własnym wzorze, jak i stworzyć samą klauzulę arbitrażową. System ma na bieżąco analizować treść dokumentu, w tym weryfikować kwestie formalne, takie jak umocowanie osób podpisujących do reprezentacji stron. Drugim elementem jest rozwój modułu Case Builder, który ma stanowić centralny punkt obsługi sprawy arbitrażowej. Po dodaniu materiału dowodowego system będzie automatycznie weryfikował jego kompletność i spójność, identyfikując brakujące dowody i niespójności faktyczne, takie jak brak strony danego dokumentu czy brak podpisu na dokumencie. Będzie też weryfikował potencjalne braki formalne. Integralną częścią tego rozwiązania ma być panel asysty proceduralnej, który porządkuje materiał sprawy poprzez tworzenie osi czasu zdarzeń oraz tzw. mapy sporu – zestawienia argumentów i kontrargumentów wraz z przypisanym materiałem dowodowym. System ma również wspierać przygotowywanie pism procesowych – w tym pozwów, odpowiedzi na pozew oraz stanowisk stron – a także projekty rozstrzygnięć.

Sztuczna inteligencja nie powinna zastępować arbitra ani pełnomocnika. Jej rolą jest uporządkowanie materiału sprawy, wskazanie braków formalnych i wsparcie w analizie argumentów. Dzięki temu ciężar pracy przesuwa się z czynności technicznych na strategię i merytorykę sporu. W naszej ocenie to właśnie w tym kierunku będzie rozwijał się arbitraż online w najbliższych latach – komentuje Robert Szczepanek, założyciel Ultima RATIO..

Największe instytucje już korzystają z AI

To nie są pilotaże – to realne wdrożenia. London Court of International Arbitration (LCIA) współpracuje z platformami wykorzystującymi AI do analizy orzecznictwa i argumentacji prawnej. Narzędzia te pozwalają szybciej identyfikować precedensy i budować spójne linie argumentacyjne. Singapore International Arbitration Centre (SIAC) dostosował swoje regulaminy do wykorzystania AI. Strony i arbitrzy mogą korzystać z technologii przy analizie dowodów czy zarządzaniu sprawą – instytucja stworzyła środowisko „AI-ready”. Podobne podejście przyjął Hong Kong International Arbitration Centre (HKIAC), który testuje rozwiązania legal tech i wprowadza je do praktyki w sposób pragmatyczny, bez nadmiernych regulacji. W Stanach Zjednoczonych American Arbitration Association (AAA/ICDR) poszła o krok dalej – wprowadziła formalne wytyczne dotyczące korzystania z AI przez arbitrów. Dopuszcza użycie technologii m.in. do analizy dokumentów czy przygotowania uzasadnień, ale jednocześnie jasno wskazuje: decyzja musi należeć do człowieka, a użycie AI powinno być transparentne.

Najbardziej zaawansowane wdrożenia znajdują się dziś w Azji, szczególnie w Chinach. Instytucje takie jak Shenzhen Court of International Arbitration, Guangzhou Arbitration Commission czy Shanghai International Arbitration Center wykorzystują AI znacznie szerzej niż ich europejskie odpowiedniki. Technologia pełni tam rolę „cyfrowego sekretarza” – automatycznie transkrybuje rozprawy, tłumaczy wypowiedzi, analizuje dowody i przygotowuje projekty wyroków. China International Economic and Trade Arbitration Commission (CIETAC) wdrożyła systemy pełnej cyfryzacji postępowań – od składania pozwów po analizę dowodów. W 2025 roku CIETAC wydała nawet pierwsze w regionie APAC wytyczne dotyczące stosowania AI w arbitrażu, podkreślając odpowiedzialne użycie technologii przy zachowaniu ludzkiego nadzoru.

Mimo dynamicznego rozwoju technologii, jedno pozostaje niezmienne: odpowiedzialność za wyrok spoczywa na arbitrze. Na całym świecie obowiązują podobne zasady. AI nie może samodzielnie wydawać wyroków, a arbiter nie może delegować decyzji na algorytm. Strony powinny być informowane o wykorzystaniu AI, a dane muszą być chronione zgodnie z zasadami poufności. To nie tylko kwestia prawa, ale także zaufania do systemu arbitrażowego. Wszystko wskazuje na to, że AI stanie się standardem w arbitrażu szybciej, niż wielu się spodziewa. W perspektywie dwóch lat można oczekiwać powszechnego wykorzystania AI w większości spraw, powstania szczegółowych regulacji dotyczących AI i coraz większego znaczenia narzędzi przewidujących wyniki postępowań – komentuje Robert Szczepanek, założyciel Ultima RATIO..

Co się zmieniło – i dlaczego to ma znaczenie

Wprowadzenie AI do arbitrażu przyniosło trzy fundamentalne zmiany. Po pierwsze – czas. Spory, które trwały miesiącami, dziś mogą być rozstrzygane znacznie szybciej. W branży poligraficznej i opakowaniowej, gdzie opóźnienie w rozstrzygnięciu może oznaczać zatrzymanie linii produkcyjnych lub utratę kluczowego kontraktu z siecią handlową, każdy skrócony tydzień ma wymierną wartość. Po drugie – koszty. Automatyzacja ogranicza konieczność angażowania dużych zespołów prawników, co jest szczególnie ważne dla średnich drukarni i producentów opakowań funkcjonujących w warunkach wysokiej konkurencji. Po trzecie – dostępność. Arbitraż przestaje być narzędziem wyłącznie dla największych firm. Dzięki platformom online nawet mniejsze podmioty z sektora poligraficznego mogą skutecznie dochodzić swoich praw bez wielomiesięcznego oczekiwania na termin rozprawy sądowej.

Ultima RATIO. jako pierwszy w Polsce system IT do arbitrażu online, powstał w 2019 roku i dostarcza infrastrukturę IT dla Elektronicznego Centrum Arbitrażu i Mediacji przy Stowarzyszeniu Notariuszy RP. Rocznie rozstrzyga ponad tysiąc spraw, działając w Polsce, Czechach i na Słowacji. Postępowanie arbitrażowe zostało zaprojektowane tak, by maksymalnie uprościć cały proces. Pozew składany jest za pomocą formularza online, którego uzupełnienie zajmuje zaledwie kilka minut. Strona pozwana otrzymuje zawiadomienie drogą mailową, SMS-em oraz listem poleconym. Odpowiedź na pozew jest możliwa w ciągu 14 dni i wiąże się z wniesieniem opłaty arbitrażowej. W toku postępowania arbiter kontaktuje się ze stronami za pośrednictwem czatu — tam analizowane są dokumenty, dowody, przedstawiane argumenty. Całość odbywa się zdalnie, bez rozprawy w tradycyjnym sensie. Po zamknięciu sprawy arbiter wydaje wyrok, który w przypadku sporów międzynarodowych przetłumaczony jest automatycznie na język angielski. Integracja z technologiami Microsoft Azure OpenAI pozwala na jeszcze skuteczniejsze wsparcie analizy stanu faktycznego i porównywanie go z orzecznictwem, co bezpośrednio odpowiada na potrzeby branży poligraficznej i opakowaniowej, gdzie szybkie i rzetelne rozstrzyganie sporów kontraktowych przekłada się na stabilność łańcuchów dostaw i ciągłość produkcji.

W erze rosnącej złożoności umów międzynarodowych i regulacji unijnych dotyczących opakowań zrównoważonych, AI wspomagane przez platformy takie jak Ultima RATIO. staje się strategicznym narzędziem utrzymania konkurencyjności polskiego sektora poligraficznego na rynku globalnym. Dzięki temu cicha rewolucja w arbitrażu gospodarczym przynosi realne korzyści przedsiębiorcom, którzy codziennie stawiają na innowacyjność nie tylko w druku, ale także w ochronie swoich interesów biznesowych.

Na podstawie informacji firmy Ultima RATIO

 Produkcja: WebFabrika 1999-2026 | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności